wtorek, 29 stycznia 2013

This City Needs You - Zaraza



Poniżej zamieszczam opis mojej rozgrywki w grę narracyjną dla jednego gracza "This City Needs You". Jest to polski, darmowy system narracyjny dla jednego gracza, który znajdziecie na tej stronie.  Dziękuję Dzemeuksisowi z Poltera za jego wskazanie.
By łatwiej pokazać mechanikę działania, słowa-klucze zaznaczyłam grubym drukiem. Nie jestem w 100% pewna, czy idealnie zachowałam zasady gry, ale stworzona dzięki nimi opowieść wyszła mi trochę dłuższa, niż planowałam. Z banku 30 słów, który stworzyłam, wykorzystałam 24.
Gra polega na stworzeniu bohatera, broniącego swojego miasta przed zagrożeniem. Dokładne jej reguły znajdziecie w linku powyżej.


Miasto

Miasto jest molochem przemysłowym, który obecnie popada powoli w zaniedbanie w związku z upadkiem wielkiego przemysłu. Stopniowo coraz większe stają się masy pozbawionych pracy i niezadowolonych mieszkańców. Zamknięte zostały też kolejne szpitale, w wyniku czego w mieście szerzą się choroby. W obliczu kryzysu do władzy dochodzi miejscowy bogacz, Rodney Kent, obiecujący podczas wyborów odbudowę miasta i jego potęgi. Wieści niosą, że zbudował swój majątek na niezbyt uczciwych metodach, ale mało kogo to obchodzi, bo wszyscy liczą na cud. Na ulicach, gdzie coraz więcej sklepowych witryn zabijanych jest deskami, a ludzie cierpią z powodu braku lekarzy, niewiele jest czasu na dyskusje.

Początek

Jean była pracowniczką służby zdrowia w jednym z miejscowych szpitali. Pracowała pod okiem sławnego lekarza. Stworzył on zespół, który odkrył, że choroby szerzące się w mieście nie są zwyczajne. Ich zarazki są silniejsze niż zwykle i tradycyjne lekarstwa nie wystarczają. Wspólnie pracowali nad czymś, co by je mogło powstrzymać. Jean spędzała sporo czasu w miejscach, w których szerzyła się choroba i zgłosiła się dobrowolnie do testowania nowych wersji szczepionek. Jedna z nich zadziała w zupełnie odmienny od założonego sposób. Po jej przyjęciu Jean straciła przytomność i kilka dni przeleżała w stanie bliskim śpiączce. Gdy odzyskała zmysły i wracała do domu, została potrącona przez samochód. Porzucona na poboczu, po chwili wstała, jakby nic się nie stało. Jej rany zagoiły się błyskawicznie, a kości same zrosły.

Zaskoczona tym odkryciem i zmianami, jakie w niej zaszły, ruszyła biegiem z powrotem do szpitala, by powiadomić współpracowników o odkryciu. Gdy jednak dotarła do celu, z przerażeniem odkryła, że w laboratorium leżały spopielone zwłoki jej przyjaciół, a wszystko wokół zostało zniszczone. Pospiesznie pozbierała rozrzucone szczątki dokumentacji badań i uciekła, akurat w chwili, kiedy na miejsce przybyła policja. Dostrzeżono ją jednak i choć udało jej się uciec i ukryć, została oskarżona o zamordowanie reszty.  

W obliczu rozprzestrzeniających się chorób i rosnącej demoralizacji, Kent bez trudu wygrywa wybory. Podporządkowuje sobie kolejne stopnie administracji miejskiej i służby, zaś do brudnych zadań wykorzystuje swoją prywatną armię, wyposażoną w liczne militarne wynalazki. Instytucją, której na razie nie udaje mu się podporządkować, jest kościół, który jednak woli nie występować otwarcie przeciwko nieprzewidywalnemu przywódcy. Denerwuje to Kenta, gdyż skrycie jest on fanatykiem religijnym, wyznającym kult Wielkiego Cthulhu i wszystkie inne religie uważa on za fałszywe. Planuje uczynić miasto centrum kultu wielkiego przedwiecznego. W tym celu rozpoczyna wielkie prace budowlane, zmieniające elementy miasta – poszerza brzegi płynącej przez miasto rzeki, inicjuje też budowę wielkiego, podwodnego parku rozrywki na zatoce, nad którą znajduje się miasto. Dzięki tym pracom zmniejsza się bezrobocie, jednak mieszkańców nadal trapią dziwne choroby. Nikt nie wie, że choroby są efektem działań Kenta, którego ludzie stopniowo zatruwają wodę w miejskich wodociągach.

Quest

Ścigana przez policję oraz tajną armię Kenta, Jean nie miała wyboru, musiała ukryć się w najgłębszych trzewiach miasta. Na szczęście wsparł ją brat, będący obecnie duchownym. W katakumbach miejskiej katedry Jean zbudowała swoje własne laboratorium, w którym prowadziła badania nad szczepionką. Jednak im dłużej to robiła, tym bardziej docierało do niej, jak znikome szanse na sukces posiada. Skutkiem ubocznym jej licznych eksperymentów było odkrycie wielu innych substancji. W wolnych chwilach zaś, nie mając nic do roboty, ćwiczyła sztuki walki. Od brata dowiadywała się o rosnącym na ulicach miasta terrorze, wprowadzanym przez prywatne siły Kenta oraz służącą mu posłusznie policję. Pamiętała o zamordowanych współpracownikach.

Konfrontacja

Zrozumiawszy, że jej działania mogą nigdy nie przynieść celu, Jean postanowiła że jednak spróbuje zrobić coś z tym, co już osiągnęła. Ubrana w czarny strój z symbolem zagrożenia biologicznego na piersi (tzw. biohazard) i maską ukrywającą jej twarz, przybrała pseudonim „Zaraza”. Od tej pory nocami opuszcza katakumby i nocą porusza się po ulicach. Posługuje się strzykawkami i rozpylaczami, dzięki którym leczy choroby (przynajmniej te, które jest w stanie) oraz niesie śmierć tym, którzy zagrażają ludziom. Dzięki mocy błyskawicznej regeneracji ran i chorób,  sama pozostaje niewrażliwa i bezpieczna.

Służalcy Kenta nie są w stanie zrobić jej krzywdy ani jej schwytać. Nowy burmistrz zapowiada otwarcie wielkiego podwodnego parku rozrywki. Jego plan polega na tym, by zwabić tam jak największą liczbę mieszkańców miasta. Mimo starań Zarazy, niemal wszyscy zarażeni już są zarazkami, choć nie wszyscy zachorowali. Gdy bowiem znajdą się w parku, budowla w kulminacyjnym momencie zapadnie się pod wodę, zaś zarażeni, pod wpływem ciśnienia, przemienią się w czczące Cthulhu istoty z głębin. Aby ściągnąć jak najwięcej ludzi, Kent ogłasza, że pierwszego dnia każdy, kto jest mieszkańcem miasta, będzie mógł skorzystać z ośrodka za darmo.  

Mimo sukcesów, jakie udaje jej się odnieść, Jean popada stopniowo w coraz większą psychozę. Jej brat robi co może, aby jej pomóc, jednak dawna lekarka stopniowo traci w sobie ludzkie instynkty. Jest to długofalowy skutek uboczny leku, jaki jej podano. Działania Zarazy stają się coraz bardziej okrutne, zdarza jej się nawet zabijać niewinnych, jeśli przy okazji giną także ludzie źli. W końcu jej brat odkrywa prawdę i tłumaczy jej to. Zdając sobie sprawę, że w pewnym momencie może stać się równie okrutna i nieobliczalna jak jej wrogowie, Zaraz ukrywa w swoim kostiumie niewielki ładunek wybuchowy, zdecydowana użyć go, jeśli znajdzie się w sytuacji bliskiej utraty kontroli nad sobą. Gdy dowiaduje się o podwodnym parku rozrywki, dochodzi do wniosku, że coś się za tym musi kryć.

Czując, że jest blisko sukcesu, Kent postanawia zrobić porządek z ostatnim ze swoich wrogów – kościołem. Wieczorem, na dzień przed otwarciem parku, jego ludzie wpadają do kościołów, porywają wszystkich księży i zamykają ich w podziemiach parku. Nie wiedzą, że Zaraza podąża ich tropem. Kiedy dociera na miejsce, jest świadkiem, kiedy Kent patrzy z pogardą na związanych księży i zakonników. Przemawia do nich, zdradzając, że wkrótce zostaną zamordowanie w zbiorowej ofierze na cześć Wielkiego Cthulhu. Wtedy Zaraza ujawnia swoją obecność. Atakuje Kenta i jego ludzi, dzięki zaskoczeniu pokonując wielu z nich. Inni uciekają, gdyż wcześniej nie wiedzieli o szaleńczych planach swojego szefa. Na wpół oszalała, w niemal berserkerskim szale Zaraza niesie śmierć, aż w końcu na placu boju pozostają tylko ona i przyciśnięty do ściany Kent. Dopiero teraz Zaraza dostrzega, że jej trucizny, którymi zabiła ludzi burmistrza, zabiły także księży, których chciała ocalić. Pełnym dzikiej wściekłości głosem pyta Kenta, czemu on jeden przeżył. Okazuje się, że szalony burmistrz częściowo przeszedł już transformację i wewnątrz jest bliższy istocie z głębin niż człowiekowi, zatem działające na ludzki organizm środki nie czynią mu krzywdy.

Rozpoczyna się walka wręcz między Zarazą a Kentem. Nie mogąc korzystać ze środków chemicznych, Zaraza zdana jest tylko na siebie, a choć jest wyćwiczona, zaś jej wściekłość dodaje jej sił, walczy z przeciwnikiem znacznie silniejszym niż człowiek. Choć jej rany goją się, to potrzebuje na to czasu, którego w czasie takiej walki jednak nie ma. Przygnieciona do jednej ze pleksiglasowych ścian kompleksu, z potężną łapą stopniowo miażdżącą jej krtań, decyduje się na dramatyczny krok. Aktywuje ukryty w kostiumie ładunek wybuchowy, który rozrywa na kawałki ją, jej przeciwnika, a jednocześnie wybija olbrzymią dziurę w ścianie podwodnego kompleksu. Woda morska błyskawicznie wypełnia kompleks, doprowadzając do jej zniszczenia.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz